Podsumowanie przedświąteczne

Rok 2018 powoli dobiega ku końcowi. Właściwie to, rozważając jedynie aspekt zawodowy, to w moim przypadku praktycznie się już on zakończył. Okres międzyświętami Bożego Narodzenia i Nowym Rokiem zamierzam wykorzystać na odpoczynek a przed komputerem zasiadać jedynie w celu pogrania w „Two Point Hospital” (moje nowe hobby).  Nadszedł więc czas na krótkie podsumowanie tego, co udało mi się osiągnąć w mijającym roku. Wspomnę również w kilku zdaniach o tym, co udało mi się nie do końca lub nie udało wcale ;).

Bieżący rok spędziłem, pracując nad wdrożeniem systemu Dynamics 365 dla jednej z duńskich instytucji sektora publicznego. Zakończyło się ono całkiem niedawno produkcyjnym uruchomieniem systemu. Więcej o samym projekcie możecie poczytać w tym miejscu. Ponieważ rozpoczął się on jeszcze w roku 2017 większość decyzji dotyczących architektury systemu oraz podejścia do pracy zapadła już dość dawno. Rok 2018 stał natomiast pod znakiem swoistej ewolucji. Z kilka zmian jestem jednak szczególnie zadowolony. Udało się nam zaadoptować Slacka jako podstawowe narzędzie do komunikacji w projekcie. Sorry Microsofcie, ale ani Skype, ani reklamowany ostatnio szumnie Microsoft Teams nie dorównują ww. narzędziu w tematach takich jak ergonomia pracy oraz szeroko pojęta stabilność.  Kolejne kwestie, z których jestem szczególnie zadowolony to pokrycie testami jednostkowymi kodu produkcyjnego wdrażanego systemu (pozwalające na ciągłe testowanie działania kluczowych komponentów systemu w oderwaniu od serwera Dynamics 365), oraz zastosowanie mechanizmów pozwalających na automatyzacje tworzenia pakietów do wdrożenia i samych wdrożeń. Nie pamiętam już, kiedy ostatnio ręcznie przenosiłem jakieś pliki na środowiska klienta lub instalowałem solucję systemu Dynamics 365, korzystając z webowego interfejsu. 

Co więcej, we wszystkich projektach, w których uczestniczyłem, podstawowym repozytorium kodu był system GIT. Wygląda na to, że Visual Studio Source Control przechodzi powoli do historii. Niestety nie we wszystkich przedsięwzięciach udało się wypracować odpowiednią „kulturę” pracy z ww. narzędziem, ale ewolucja w tym obszarze również stopniowo postępuje i mam nadzieję, że niedługo metoda pracy, polegająca na „wypychaniu” każdego napisanego kawałka kodu bezpośrednio do gałęzi „master” odejdzie w zapomnienie.

W innych, mniejszych tematach miałem możliwość pracy z nowymi technologiami Microsoftu oraz elementami platformy Dynamics 365 takimi jak Azure Functions, wirtualne encje, komponenty wchodzące w skład pakietu do tzw. „Citizen Development” (Flow, PowerBI), co było miłą odskocznią od pracy nad opisanym powyżej tematem.

Z czego nie jestem do końca zadowolony? Tak naprawdę jedyną kwestią, o której mogę w tym miejscu wspomnieć, jest fakt, że 80% mojej tegorocznej pracy skupiło się na wersji on-premise systemu Dynamics 365. Niestety proporcje wprowadzania nowych, innowacyjnych rozwiązań w przypadku 2 sposobów dystrybucji aplikacji Customer Engagement są aktualnie odwrotne (tzn. 80% nowych funkcjonalności pojawia się na początku w wersji dostępnej online, a niektóre z nich, z uwagi na ścisłe powiązanie z chmurą i innymi usługami sieciowymi,  prawdopodobnie
nigdy nie będą dostępne w wersji on-premise). Mam nadzieję, że proporcje te wyrównają się w przyszłym roku i że będę miał więcej okazji do pracy z on-line’ową wersją systemu.

Na zakończenie pozwoliłem sobie na wspomnienie artykułów, które cieszyły się w tym roku największą popularnością na blogu (w nawiasach znajdziecie informacje o ilości unikalnych wyświetleń, stan na dzień 20.12.208):

Wszystkim czytelnikom bloga pragnę złożyć w tym miejscu najlepsze życzenia świąteczne oraz noworoczne. Życzę Wam ciekawych,rozwojowych projektów oraz jak najmniejszej ilości błędów w kolejnych wersjach systemu Dynamics 365 CE. Niech moc będzie z Wami!

Total Views: 386 ,